"Sekret" jest ukryty w bibliotece.
Dokończ mego dzieła.
Odkryj prawdę.
Przeczytała na głos trzy krótkie zdania, spisane na papierze.
- Skąd to wziąłeś, Igneus? - zapytała, gładząc stworzenie po głowie. Nagle zwierzak zeskoczył ze stołu, przybierając swą ogromną formę. Dziewczyna wsiadł na kark stwora, razem z jego przyjacielem, prosząc jednocześnie, aby zabrał ich do Więziennej Biblioteki. Po kilku minutach byli już na miejscu. "Sekret kryje się w bibliotece... Gdzież to może być?" zastanowiła się, schodząc z Igneusa. Całe towarzystwo przystąpiło do poszukiwań. Godziny mijały powolnie, gdy nagle...
~ Mam! - wykrzyknął lis, oczywiście do myśli towarzyszy. Stellar i Shi pobiegli do samca, który właśnie wyciągał z półki dzieło zatytułowane "Sekrety". To było wręcz oczywiste, sztuka w tym, aby znaleźć tę książkę w tak ogromnym budynku. Wyciągnięcie książki doprowadziło do przeniesienia ich... W naprawdę dziwne miejsce.
- No nie wierzę... - tylko tyle dała radę powiedzieć białowłosa dziewczyna.
C.D.N.
Od autorki: Proszę o wybaczenia za tę długość. Na papierze to jest dłuższe...
Hmm ... Dawno mnie tu nie było.Myślałam ,że już nie piszesz ale skoro zdecydowałaś się wrócić to mam do Ciebie parę pytań a mianowicie:
OdpowiedzUsuńa) Czemu takie krótkie?
b)kiedy następny rozdział?
c)Co to za dziwne miejsce?
no to tyle ,czekam na następny rozdział :D
PS
Zapraszam do mnie
http://przygodykotolaka.blogspot.com/