"Sekret" jest ukryty w bibliotece.
Dokończ mego dzieła.
Odkryj prawdę.
Przeczytała na głos trzy krótkie zdania, spisane na papierze.
- Skąd to wziąłeś, Igneus? - zapytała, gładząc stworzenie po głowie. Nagle zwierzak zeskoczył ze stołu, przybierając swą ogromną formę. Dziewczyna wsiadł na kark stwora, razem z jego przyjacielem, prosząc jednocześnie, aby zabrał ich do Więziennej Biblioteki. Po kilku minutach byli już na miejscu. "Sekret kryje się w bibliotece... Gdzież to może być?" zastanowiła się, schodząc z Igneusa. Całe towarzystwo przystąpiło do poszukiwań. Godziny mijały powolnie, gdy nagle...
~ Mam! - wykrzyknął lis, oczywiście do myśli towarzyszy. Stellar i Shi pobiegli do samca, który właśnie wyciągał z półki dzieło zatytułowane "Sekrety". To było wręcz oczywiste, sztuka w tym, aby znaleźć tę książkę w tak ogromnym budynku. Wyciągnięcie książki doprowadziło do przeniesienia ich... W naprawdę dziwne miejsce.
- No nie wierzę... - tylko tyle dała radę powiedzieć białowłosa dziewczyna.
C.D.N.
Od autorki: Proszę o wybaczenia za tę długość. Na papierze to jest dłuższe...